Wczoraj gdańscy policjanci zatrzymali pięciu kierowców, którzy złamali przepisy i kierowali samochodem, bez uprawnień. Jednym z nich był 16-latek z Gdańska, który kierował oplem. Auto nie miało ważnych badań technicznych i polisy OC.
Wczoraj policjanci ruchu drogowego z Gdańska zatrzymali pięciu kierowców, którzy nie mieli stosownych uprawnień i prowadząc samochód, złamali przepisy oraz nie dostosowali się do decyzji administracyjnych.
Wczoraj przed godz.16:00 na ul. Sandomierskiej policjanci ruchu drogowego zwrócili również uwagę na opla, który nie miał włączonych świateł. Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że autem kierował 16-latek z Gdańska, który nie miał uprawnień. W trakcie kontroli okazało się również, że pojazd nie jest ubezpieczony oraz nie ma ważnych badań technicznych. Teraz 16-latek ze swojego nieodpowiedzialnego zachowania będzie tłumaczył się przed sądem rodzinnym i nieletnich. W związku z tym, że opel, którym kierował, nie posiadał obowiązkowej polisy OC, o braku ubezpieczenia zostanie poinformowany ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny. Za brak polisy OC, w tym pojeździe UFG przewiduje karę do 5 tys. zł.
W tym samym momencie na ul.Grunwaldzkiej funkcjonariusze drogówki zauważyli kierującego mercedesem, który przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i podjęli interwencję wobec kierowcy, który złamał przepisy. 35-letni kierowca z Gdańska nie miał przy sobie dokumentu prawa jazdy. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że mężczyzna decyzją starosty ma zatrzymane prawo jazdy na trzy miesiące, po tym, jak w czerwcu tego roku przekroczył dopuszczalną prędkość powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym. Za nie stosowanie się do sygnalizacji świetlnej i kierowanie pojazdem pomimo braku uprawnień 38-latek został ukarany dwoma mandatami karnymi na łączną kwotę tysiąca złotych. Policjanci będą wnioskować również o wydłużenie okresu zatrzymania jego prawa jazdy do 6 miesięcy.
O godzinie 17:00 na ul. Ścieżki patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli volkswagena passat. Podczas interwencji mężczyzna, który kierował autem, próbował wprowadzić policjantów w błąd co swojej tożsamości podając dane swojego brata. Po tym, jak mundurowi ustalili, jak naprawdę nazywa się kierowca volkswagena, okazało się, że 61-latek z Gdańska decyzją administracyjną ma cofnięte uprawnienia do kierowania i prowadząc samochód, popełnił przestępstwo.
Za wprowadzenie w błąd policjanta co do własnych danych osobowych, 61-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do komisariatu Policji na Śródmieściu, gdzie usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym pomimo cofniętych uprawnień do kierowania. Za to przestępstwo grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.
O godzinie 7:00 na ul. Kartuskiej policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 32-latka z Gdańska, który kierował toyotą. Podczas sprawdzania danych mężczyzny okazało się, że nie ma uprawnień do kierowania. Wobec mężczyzny zostanie teraz skierowany wniosek o ukaranie i zastosowanie środka karnego w postaci zakazu kierowania pojazdami.
Kolejny kierowca bez uprawnień został zatrzymany wczoraj po godzinie 18:00 na ul. Lenartowicza. Podczas interwencji wobec kierującego renault okazało się, że 36-letni gdańszczanin nie ma żadnych uprawnień do kierowania. Wobec mężczyzny zostanie teraz skierowany wniosek o ukaranie i zastosowanie środka karnego w postaci zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi.
Za prowadzenie samochodu pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień, grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Grzywna do 5 tysięcy złotych i sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi grozi za wykroczenie kierowanie pojazdem bez uprawnień.

