Inne

46-latek targnął się na swoje życie. W ostatniej chwili dotarli do niego policjanci

 

Błyskawiczna interwencja policjantów z komisariatu przy ul. Platynowej uratowała życie 46-latka, która targnął się na własne życie. Funkcjonariusze w ostatniej chwili oswobodzili mężczyznę z liny zawieszonej pod dachem, po czym przystąpili do reanimacji gdańszczanina, przywracając mu funkcje życiowe. Uratowany 46-latek został przewieziony do szpitala, jest bezpieczny i znajduje się pod fachową opieką medyczną.

Szybka reakcja na zgłoszenie jest ważna za każdym razem, gdy człowiek potrzebuje pomocy. Jednak bywają takie interwencje, gdy na szali w walce z czasem jest ludzkie życie. Tak było w przypadku 46-latka z Gdańska. Oficer dyżurny w piątek rano odebrał zgłoszenie o tym, że gdańszczanin wyszedł z domu, by odebrać sobie życie. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali policjanci z Komisariatu przy ul. Platynowej. Sierż. szt. Jacek Zdrojewski i sierż. szt. Michał Fryszka zajęli się sprawdzeniem pomieszczenia gospodarczego należących do 46-latka. Wewnątrz znaleźli mężczyznę, który wisiał na linie. Funkcjonariusze podbiegli do niego i jeden z nich chwytając za nogi, uniósł mężczyznę, a drugi funkcjonariusz oswobodził go z wiszącej liny. Gdańszczanin był nieprzytomny, bez oddechu i tętna. Jeden z policjantów przystąpił natychmiast do reanimacji, drugi wezwał karetkę.

Intensywna reanimacja, prowadzona przez kilka minut do czasu przyjazdu karetki, doprowadziła do przywrócenia u mężczyzny czynności życiowych. 46-latek został zabrany do szpitala i przebywa pod opieką medyczną.

 

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas