Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w dniu 6 lipca br. opublikowało szacunkowe dane nt. stopy bezrobocia rejestrowanego za czerwiec w podziale na województwa. Bezrobocie w województwie pomorskim osiągnęło najniższy w historii poziom – 4,9%. To 4. lokata w Polsce – po województwie wielkopolskim, śląskim i małopolskim. Trwała tendencja spadkowa utrzymuje się od 5 lat – od czerwca 2013 r. poziom bezrobocia na Pomorzu spadł ponad 2,5-krotnie (z 13,2% do 4,9%) przy czym tempo zmian było szybsze niż w pięciu najsilniejszych ekonomicznie regionach (mazowieckim, wielkopolskim, śląskim, małopolskim, dolnośląskim).
Niższy wskaźnik bezrobocia przekłada się na spadek liczby zarejestrowanych bezrobotnych o 68,3 tys. osób. Ich liczba w województwie pomorskim wynosi obecnie 44,6 tys. Najniższe bezrobocie cechuje Trójmiasto (2,7%), a najwyższe powiaty: nowodworski i malborski (powyżej 11%). Rozpiętość stopy bezrobocia w pomorskich powiatach wynosi niespełna 10 pkt proc. Należy jednak podkreślić, że powiaty, które od lat cechuje relatywnie wysoka stopa bezrobocia, notują jednocześnie najwyższą dynamikę jego spadku (od 12,7 do 18,7 pkt proc.).
Większość bezrobotnych to kobiety niepowracające na rynek pracy po urodzeniu dziecka
Jak pokazują statystyki, większość osób bezrobotnych zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy województwa pomorskiego to: kobiety – 28,7 tys. (62% ogółu osób bezrobotnych), z których jedna trzecia nie podjęła zatrudnienia po urodzeniu dziecka. Osoby długotrwale bezrobotne to 21,1 tys. (46%), osoby młode do 30 roku życia – 13,2 tys. (29%), a osoby starsze powyżej 50 roku życia – 11,8 tys. (26%).
Popyt na pracę? Jest! Ale pracowników brak…
Atrakcyjność inwestycyjna, rozwój gospodarczy, nowe inwestycje i rozwój przedsiębiorczości w regionie przyczyniają się do powstawania nowych miejsc pracy, a w konsekwencji, do dynamicznego wzrostu popytu na pracę. W 2017 r. pracodawcy zgłosili ponad 120 tys. wolnych miejsc pracy (ok. 10 tys./miesiąc).W 2018 r. trendy te utrzymują się. Niestety, wiele z tych wolnych miejsc pracy pozostaje nieobsadzonych, głównie z przyczyn niedopasowania kompetencji pracowników do potrzeb pracodawców. Pogłębiający się deficyt w zakresie kompetencji i kwalifikacji pracowników – w obliczu rosnącej konkurencji, presji globalizacyjnej oraz rozwoju technologicznego – może wkrótce stać się kluczową barierą w budowaniu przewag konkurencyjnych pomorskich firm. Brak polskich pracowników sprawia, że pracodawcy coraz bardziej interesują się zatrudnianiem cudzoziemców.
Które branże najbardziej potrzebują pracowników?
Deficyt pracowników jest szczególnie odczuwalny w najlepiej rozwijających się branżach regionu. Brakuje między innymi: specjalistów dla branż technicznych, pracowników transportu i logistyki oraz sektora farmaceutyczno-kosmetycznego. Deficyt występuje również w branżach tradycyjnych dla województwa pomorskiego, m.in. w budownictwie, gospodarce morskiej oraz turystyce i gastronomii, a także w zawodach z obszaru opieki zdrowotnej i pomocy społecznej. Pomorskie wciąż przyciąga inwestorów z sektora usług wspólnych oraz IT. Szereg przedsiębiorstw regularnie zgłasza zapotrzebowanie na informatyków, m.in. programistów, inżynierów oprogramowania oraz osoby posiadające kwalifikacje w dziedzinach finansów, rachunkowości, administracji czy zasobów ludzkich.

