Masło to śniadaniowy przysmak wielu z nas. Czy aby na pewno jest zdrowe? Jeśli tak to w jakich ilościach? I czym tak naprawdę jest?
Masło to skondensowany tłuszcz mleczny, który otrzymuje się ze śmietany mleka krowiego. Masło sprzedawane w Polsce dzieli się na cztery rodzaje: ekstra, delikatesowe, wyborowe i stołowe. Pierwsze trzy rodzaje masła nie mogą zawierać mniej niż 80% tłuszczu i więcej niż 16% wody. Masło stołowe nie ma mniej niż 73,5% tłuszczu i więcej niż 24% wody. Najlepsze jest masło ekstra i delikatesowe. Niezdrowe są jednak mieszanki tłuszczu mlecznego oraz roślinnego, czyli tzw, masła smakowe. Często na sklepowych półkach znajdują się różne maślane smaki – cebulowe, czosnkowe, śmietankowe.
Masło zawiera głównie nasycone kwasy tłuszczowe ok. 67% jego wagi, które wpływają na wzrost poziomu cholesterolu we krwi i w konsekwencji zwiększają ryzyko zachorowania na miażdżycę i choroby krążenia. W skład masła wchodzą też duże ilości cholesterolu – ok. 220 mg w 100 g. Jest to prawie dzienna norma cholesterolu pokarmowego, tzn. tego, który dostarczamy organizmowi z jedzeniem.
W maśle możemy znaleźć rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A i D oraz niewiele E. Ich zawartość nie jest jednak stała i zależy od pory roku (mniej ich jest w zimie, więcej latem, gdy krowy pasą się na pastwiskach). Mitem jest, że ze względu na zawartość witaminy A masło jest niezbędne dla oczu. Masło jest bardzo kaloryczne np. masło extra dostarcza 735 kcal/100 g, wyborowe – 743 kcal/100 g, śmietankowe – 659 kcal/100 g. Kalorie te nie powinny nas jednak przestraszyć. Masło jest bowiem łatwo strawnym, najlepiej przyswajalnym tłuszczem zwierzęcym i nie zawiera żadnych składników chemicznych. Warto je jeść ze względu na to, że ma dużo nasyconych kwasów tłuszczowych. Trzeba je jednak dawkować rozsądnie. Jeśli w twojej diecie dominują mięsa, nie smaruj chleba grubą warstwą masła. Ale jeżeli w diecie przeważają warzywa, nie jesz smalcu, boczku i tłustego mięsa możesz używać nawet 2-3 łyżeczki masła dziennie.
Zrezygnować z masła powinny osoby z podwyższonym poziomem cholesterolu we krwi, cierpiący na choroby krążenia, miażdżycę, zagrożeni zawałem serca czy z nadciśnieniem tętniczym. Bardzo ważną informacją jest ta, że masło nie nadaje się do smażenia w wysokich temperaturach, bo łatwo się przypala. W czasie dymienia powstają substancje szkodliwe dla zdrowia – węglowodory aromatyczne oraz wolne rodniki – które szkodzą żołądkowi i sprzyjają nowotworom.

