Inne

Dymisja Tomasza Augustyniaka: pomorscy parlamentarzyści piszą do premiera

 

Wczorajsze odwołanie ze stanowiska Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka przez pełniącego obowiązki szefa głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczka wywołało sprzeciw i oburzenie pomorskich samorządowców i parlamentarzystów, którzy już wcześniej oficjalnie stawali w obronie szefa pomorskiego sanepidu. We wtorek, 26 stycznia, parlamentarzyści wystosowali w tej sprawie interpelacje do premiera Mateusza Morawieckiego.

Posłanka Agnieszka Pomaska i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz podczas konferencji prasowej poinformowali o wystosowaniu interpelacji do Prezesa Rady Ministrów w sprawie odwołania Tomasza Augustyniaka. Zapowiedzieli, że będą zapraszać do jej podpisania wszystkich parlamentarzystów z Pomorza, zarówno z partii opozycyjnych, jak i partii rządzącej. W interpelacji posłowie i senatorowie pytają szczególnie o powiązania rzecznika rządu Piotra Mullera z decyzją o odwołaniu szefa pomorskiego sanepidu, gdyż – według doniesień medialnych – miał on wpłynąć na tę dymisję.

– Dzisiaj zwracamy się jako pomorscy parlamentarzyści do rządu, do premiera Mateusza Morawieckiego, ale też rzecznika rządu Piotra Mullera, który – jak nieoficjalnie wiemy – stoi za tą dymisją. Zwracamy się do premiera z pytaniami, czy to prawda, że to rzecznik rządu wpływał na fachowca, na inspektora sanitarnego, który też prowadzi odpowiednią fachową politykę kadrową tutaj na Pomorzu? Czy wpływał na decyzję personalne? Czy próbował umieścić na stanowisku Powiatowego Inspektora Sanepidu w Słupsku swoją koleżankę i byłą asystentkę? i pytamy dzisiaj premiera czy taki sposób zarządzania kadrami zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne Polaków i Pomorza, w tym przypadku z powiatu słupskiego i czy takie zarządzanie kadrą zwiększa poczucie bezpieczeństwa tych, którzy są dzisiaj zdrowotnie zagrożeni? – mówiła posłanka Pomaska.

– Mamy do czynienia z klasyczną sytuacją, kiedy funkcjonariusz partyjny odwołuje specjalistę. W tym przypadku sytuacja jest nadzwyczajna, ponieważ dotyczy szefa sanepidu – struktury walczącej z pandemią -zajmującego się badaniami związanymi z pandemią. Warto podkreślić, że sanepid w województwie pomorskim był uznawany za jeden z najlepszych sanepidów w Polsce. Więc dlaczego zostaje odwołany szef sanepidu pan Tomasz Augustyniak, którego znam jako człowieka sprawnego, człowieka, który stał ponad podziałami? Ta decyzja zdezorganizuje zwalczanie pandemii, bo niewątpliwie zmiana na tym stanowisku doprowadzi do dezorganizacji. Zapewne za tą zmiany pójdą kolejne zmiany, bo nowy szef będzie powoływał nowych zastępców i nowych szefów powiatowych sanepidów – dodał wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

W treści interpelacji czytamy, że pomorski sanepid pod wodzą Tomasza Augustyniaka był najlepiej funkcjonującym i najlepiej ocenianym oddziałem w Polsce, szczególnie w czasie walki z pandemią, z tego powodu decyzja o jego odwołaniu ze stanowiska jest niezrozumiała. „Z nieoficjalnych informacji wynika, że odwołanie Tomasza Augustyniaka jest spowodowane jego sprzeciwem wobec nominacji na stanowisko powiatowego inspektora sanitarnego w Słupsku Marii Szróbki – asystentki słupskiego posła PiS i rzecznika rządu Piotra Mullera, a wcześniej Powiatowej Inspektor Sanitarnej w Słupsku” – dodają autorzy pisma.

W związku z opisanymi wątpliwościami parlamentarzyści zwrócili się do premiera z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania:

  1. Jaka jest przyczyna odwołania ze stanowiska Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka?
  2. Jak rząd i Główny Inspektorat Sanitarny oceniają działania Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka w walce z pandemią COVID-19?
  3. Czy zdaniem Pana Premiera okres pandemii COVID-19 to dobry czas na zmianę na stanowisku wojewódzkiego inspektora sanitarnego?
  4. Jaki wpływ na decyzję o odwołaniu Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka miał jego sprzeciw wobec nominacji na stanowisko powiatowego inspektora sanitarnego w Słupsku Marii Szróbki – asystentki słupskiego posła PiS i rzecznika rządu Piotra Mullera?

Osobną interpelację w tej samej sprawie wystosował do premiera senator Sławomir Rybicki.

– W związku z niezrozumiałym odwołaniem Pana Tomasza Augustyniaka z funkcji Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, zwracam się do Pana Premiera z pilną i stanowczą prośbą o udzielenie niezbędnych wyjaśnień. Uważam, że odwołanie tak apolitycznego i szanowanego fachowca w środku pandemii jest skandalem i może przynieść bardzo złe skutki. Ta decyzja wywołała zrozumiały sprzeciw i niepokój na Pomorzu wśród mieszkańców, urzędników i samorządowców – czytamy w piśmie.

Sławomir Rybicki wyraził swoje oburzenie z powodu zarówno samego faktu i terminu odwołania szefa pomorskiego sanepidu, jak i formy, w jakiej zostało to wykonane i dlatego w swojej interpelacji poprosił Mateusza Morawieckiego o odpowiedzi na pytania:

  • Czy premier wiedział o planach odwołania Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego?
  • Jaki był ewentualny udział przedstawicieli rządu w tym odwołaniu?
  • Dlaczego  Tomasz Augustyniak został odwołany?
  • Oraz czy i jakie konsekwencje szef rządu zamierza wyciągnąć wobec Głównego Inspektora Sanitarnego?
Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas