Inne

Energia prosto z natury!

Tam, skąd pochodzi, czyli w Ameryce Łacińskiej spożywa się ją od wieków w formie sproszkowanej lub dodaną do wody. Jednak odkąd zbadano jej właściwości, zyskuje coraz większą popularność także w Europie. Co ciekawe, u nas najbardziej jest znana jako środek na odchudzanie, a akurat to działanie nie zostało ostatecznie potwierdzone badaniami.

Guarana, bo o niej mowa, to gatunek pnącza, a najwięcej właściwości znajduje się w jej nasionach. I to głównie one, w sproszkowanej formie są najczęściej używane. Dlaczego? Ponieważ przede wszystkim są skarbnicą kofeiny, która ma zbawienne działanie na wielu polach. Przede wszystkim jako środek pobudzający i stymulujący. My, Europejczycy, wciąż najczęściej pijemy kawę, kiedy chcemy się pobudzić do działania i skoncentrować. A tak się składa, że nasiona guarany biją ziarna kawy na głowę. Guarana zawiera bowiem aż 4-6% kofeiny, podczas gdy ziarna kawy – nie więcej niż 2,8%. Kofeina zawarta w guaranie silnie pobudza w stanach zmęczenia, znużenia, wyczerpania fizycznego i psychicznego, a także korzystnie wpływa na sprawność myślenia i koncentrację. Zwiększa wydzielanie adrenaliny, dopaminy i serotoniny (hormonu szczęścia), pobudzając ośrodkowy układ nerwowy. Przyspiesza pracę serca, rozszerza naczynia krwionośne. Tak więc guarana jest polecana przede wszystkim osobom, które z różnych powodów nie mogą pić kawy. Powinny jednak uważać na nią osoby z chorobą wrzodową, refluksem, osteoporozą, chorobami serca, nadciśnieniem, cukrzycą, a także kobiety ciężarne i karmiące piersią.

Kofeina nie jest jedynie środkiem pobudzającym. Przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej i wydatkowanie energii przez organizm, co prowadzi do redukcji masy ciała. I właśnie dlatego producenci suplementów diety najczęściej reklamują swoje specyfiki jako te z dużą dawką guarany, co rzekomo zwiększa ich skuteczność. Zła wiadomość jest jednak taka, że badania nie dowiodły, by spożywanie suplementów odchudzających (nie tylko z guaraną, ale wszystkich) powodowało spektakularną utratę wagi. Wręcz przeciwnie: naukowcy z Instytutu Odżywiania i Psychologii na Wydziale Medycyny Uniwersytetu w Getyndze przekonują, że „działanie” suplementów to bardziej efekt placebo, bo żaden z nich – niezależnie od mechanizmu działania – nie spowodował znacznej utraty wagi jeszcze u nikogo kto przeszedł rzetelne badania przed i po kuracji.

Jednakże kofeina zawarta w guaranie zasługuje na uwagę, szczególnie panów, gdyż zmniejsza ryzyko występowania problemów z erekcją. Według naukowców z Uniwersytetu w Teksasie mężczyźni, którzy spożywają dziennie od 85 do 170 mg kofeiny (tj. 1-2 filiżanki kawy), są o 42% mniej narażeni na ryzyko wystąpienia zaburzeń erekcji niż mężczyźni, którzy dziennie przyjmują jedynie 0-7 mg kofeiny. Redukcję zaburzeń zw. z erekcją zaobserwowano nawet u mężczyzn z nadwagą, otyłością i nadciśnieniem.

Alkoholowy wyciąg z nasion guarany ma także działanie przeciwbakteryjne, antyoksydacyjne i modulujące odpowiedź układu odpornościowego. Guarana w formie sproszkowanej dodawana jest do napojów, zwłaszcza tych energetyzujących oraz do suplementów diety. Oprócz tego można dodać ją do piwa, a nawet do produkcji pieczywa. Jeśli już zdecydujemy się na przyjmowanie guarany (w jakiejkolwiek formie) musimy pamiętać, że dzienny limit kofeiny to 400 g. Jej przedawkowanie może źle wpływać na samopoczucie i zdrowie powodując zbytnią pobudliwość, bezsenność, problemy żołądkowe i arytmię

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas