Aktualności z Pomorza

Kolejne podwyżki dla gdańszczan. Gdynia i Sopot bez zmian!

Od 18 lutego br. gdańszczanie zapłacą więcej za wodę i odbiór ścieków. Gospodarstwo domowe zapłaci 5,64 zł za m sześc. wody i 7,28 zł za odprowadzenie m sześc. ścieków (suma obu kwot to 12,92 zł, a nie jak do tej pory 11,65 zł).

Droższa woda i odbiór ścieków

O podwyżkach poinformował m.in.: miejski portal gdansk.pl: „W pierwszym roku obowiązywania nowych stawek gospodarstwa domowe w Gdańsku zapłacą 5,64 zł za metr sześcienny wody i 7,28 zł za odprowadzenie metra sześciennego ścieków. Łączna kwota netto za wodę i ścieki wyniesie zatem 12,92 zł i będzie o 1,27 zł wyższa niż dziś obowiązująca”.

oraz opłaty czynszowe i za parkowanie

12 lutego br. przed siedzibą Rady Miasta Gdańska odbyła się konferencja radnych PiS oraz posła Kacpra Płażyńskiego dotycząca podwyżek.

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się o kolejnych podwyżkach opłat za wodę, czynszu czy parkowanie. Pamiętać należy też, że w lipcu przestaną obowiązywać tarcze energetyczne, a więc całe koszty zostaną przerzucone na Polaków” – mówił poseł Kacper Płażyński.

Radny Andrzej Skiba: „17% podwyżki opłat czynszowych, 30% podwyżki opłat za parkowanie, od 12 do 50% podwyżki za wodę i ścieki, to szykuje mieszkańcom Gdańska prezydent Aleksandra Dulkiewicz. Koszt tych podwyżek najbardziej uderzy emerytów i rencistów, osoby najmniej zamożne. Nie możemy się zgadzać na to by sięgać do kieszeni mieszkańców Gdańska, jednocześnie wydając na portale propagandowe i promocję w internecie grube miliony złotych każdego roku”.

Straci przeciętna rodzina, a zarobią komunalne spółki?

Podwyżki oczywiście dotkną najbardziej rodziny mniej zamożne oraz rencistów i emerytów. Jak mówi radny Przemysław Majewski: „Spowodują uszczuplenie portfeli mieszkańców Gdańska, od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie więcej za opłaty czynszowe podobnie z wodą jak i parkowaniem. W skali roku będą to podwyżki sięgające tysięcy złotych. Jeśli władze Gdańska potrzebują pieniędzy niech zaczną szukać w wydatkach, które nie przyczyniają się do rozwoju miasta Gdańska. Wolą jednak obciążać budżety najbiedniejszych, a jednocześnie nabijać spółkom komunalnym 16 milionów złotych rocznie. Nie ma na to naszej zgody”.

Kolejne podwyżki za rok

Wszystko na to wskazuje, przynajmniej w Gdańsku. W tym roku owe dotkną tylko gdańszczan, bo w Gdyni i Sopocie na razie władze podwyżek nie planują.

12 lutego br. przed siedzibą Rady Miasta Gdańska odbyła się konferencja radnych PiS oraz posła Kacpra Płażyńskiego.

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas