Instytut Pamięci Narodowej kontynuuje prace archeologiczne w Lesie Piaśnickim. Poszukiwanie śladów niemieckiej akcji zacierania zbrodni (Aktion 1005) realizowane jest w ramach nowego śledztwa.
Niemiecka operacja Aktion 1005 to tajna akcja prowadzona podczas II wojny światowej, mająca na celu zacieranie śladów masowych mordów. Na Pomorzu Gdańskim Niemcy mordowali w niemal 30 lokalizacjach. Celem była szczególnie polska inteligencja i duchowieństwo.
Archeolodzy poszukują materialnych śladów niemieckich działań – miejsc palenia zwłok, miejsc gdzie ukrywano spalone fragmenty kości, drobnych przedmiotów należących do ofiar i oprawców.
Do prowadzenia badań wykorzystywane są najnowocześniejsze metody i narzędzia archeologiczne, umożliwiające precyzyjną dokumentację znalezisk, a znaleziska poddawane są analizom antropologicznym, geochemicznym i archeobotanicznym.
Prace archeologiczne w Lesie Piaśnickim trwały od 2 do 10 listopada br. Warto zaznaczyć, że dalszych poszukiwań będzie jeszcze wiele, wszak do chwili obecnej nie ustalono miejsca ukrycia co najmniej kilku ton spalonych szczątków ludzkich po Akcji 1005.
Jak informuje prok. Tomasz Janowski Naczelnik OKŚZpNP o. w Gdańsku: „W 1946 r. w wyniku poszukiwań odnaleziono 25 grobów masowych, dwa obiekty przygotowane do ukrycia zwłok (nie wykorzystane w tym celu) oraz dwa paleniska polowe. W dwóch grobach znaleziono zwłoki 305 ofiar, z czego rodziny rozpoznały imiennie ponad 50 osób. Pozostałe doły zawierały jedynie fragmenty kości i niewielkie przedmioty, co było skutkiem przeprowadzenia w 1944 r. akcji Aktion 1005, w trakcie której Niemcy wydobywali zwłoki, palili je na stosach i ukrywali pozostałości w lesie, na polach lub w wodach. W latach 50. i 60. XX w. badania nad ludobójstwem w Lesie Piaśnickim prowadziła Barbara Bojarska. Dzięki zebranym relacjom świadków udało się odnaleźć kolejny grób, również zniszczony przez spalenie zwłok, oraz dwa paleniska w jego pobliżu. Wiadomo, że w okolicznym lesie istnieją dalsze, nieoznaczone lokalizacje grobów masowych”.