Od kilku dni na Placu Przyjaciół Sopotu funkcjonuje kubik gastronomiczny mający w swojej ofercie nalewkę wiśniową. 25 maja 2020 roku podczas wizji urzędników w terenie okazało się, że obiekt niezupełnie wygląda tak jak w zatwierdzonym projekcie, odtwarzana jest głośna muzyka, a alkohol sprzedawany jest nie tylko do spożycia w miejscu sprzedaży. Miasto zdecydowało o nie przedłużeniu koncesji.
Różne rodzaje koncesji na sprzedaż alkoholu precyzyjnie określają – gdzie i w jaki sposób można trunki kupować i spożywać. Działając w oparciu o koncesję na sprzedaż ze spożyciem, przedsiębiorca nie powinien oferować zamkniętych butelek, z którymi klient może opuścić lokal lub ogródek gastronomiczny. W tym przypadku tak było.
Sopot wolny jest od reklam, udało się to osiągnąć wspólnym wysiłkiem również sopockiej branży gastronomicznej poprzez stworzenie i przyjęcie przez radnych miejskich uchwały krajobrazowej. W przypadku tego obiektu niestety zasady te zostały zignorowane – na kubiku znajduje się podświetlany szyld. Tego typu szyldy są w Sopocie niedopuszczone. Ogrodzenie ogródka miały stanowić donice z zielenią. Zielonego ogrodzenia zgodnego z projektem brak.
Opisane zaniedbania i przekroczenia powodują, że miasto nie przedłuży zgody na zajęcie pasa drogowego, nie będzie tym samym przedłużona koncesja, która wygasa przedsiębiorcy w piątek, 29 maja.

