Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk zaapelował o międzynarodową współpracę na rzecz ratowania wód morskich podczas sesji Komitetu Regionów w dniu 6 maja 2021. Po drugiej wojnie światowej w wodach Morza Bałtyckiego zatopionych zostało kilkadziesiąt tysięcy ton broni chemicznej. To tykająca bomba ekologiczna. Uwalniające się do wody chemikalia zatruwają środowisko, szkodzą organizmom morskim i ludziom.
– W wodach Bałtyku zalega około 60 tys. ton broni chemicznej, z tego przynajmniej 15 tys. ton to materiały bojowe. Z przeprowadzonych badań wiemy, że uwolnienie zaledwie jednej szóstej zatopionych w Bałtyku substancji chemicznych pociągnie za sobą zniszczenie życia w morzu i przy jego brzegach na ponad 100 lat – powiedział Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.
-Dzięki takim projektom jak CHEMSEA, DAIMON i DAIMON II, zrealizowanym w programie Interreg Region Morza Bałtyckiego w latach 2007-2013 oraz 2014-2020, jesteśmy również w stanie oszacować i wskazać sposoby ograniczenia ryzyka wiążącego się z zaleganiem na dnie morza tych wysoce niebezpiecznych substancji. Mając na uwadze skalę problemu i fakt, że te substancje czy wraki spoczywają na dnie morza już od ponad 75 lat, powyższe działania można traktować wyłącznie w kategorii działań miękkich. Dziś potrzebujemy konkretów – dodał marszałek.
Samorząd Województwa Pomorskiego wielokrotnie apelował do władz krajowych w Polsce, odpowiedzialnych za gospodarkę morską o zaangażowanie i podjęcie konkretnych działań. Dla przykładu w ostatnim okresie w pakiecie pomorskich propozycji inwestycyjnych, które zostały zgłoszone do Krajowego Planu Odbudowy znalazły się dwa przedsięwzięcia dotyczące rozpoznania i eliminacji zagrożeń związanych z zalegającymi na dnie Morza Bałtyckiego pozostałościami po II wojnie światowej.
-Wspólnie możemy zaapelować o podjęcie skoordynowanych działań, w tym o ponadnarodową współpracę zespołów regionalnych ekspertów w ramach każdego akwenu dotkniętego problemem, wymianę wiedzy i zdobytego przez nich doświadczenia, ale co ważniejsze – wspólny lobbying ponadnarodowy na rzecz utworzenia nowego funduszu w Europie (w formie osobnego programu lub subprogramu do już istniejących). Dałby on szansę na sukcesywne wdrażanie w akwenach europejskich rozwiązań na rzecz neutralizacji zagrożenia zgodnych z najnowszym stanem wiedzy – proponuje Mieczysław Struk.

