Inne

Nowe nazwy dla dwóch gdyńskich ulic

 

Podczas pierwszej w tym roku sesji Rady Miasta Gdyni, radni przyjęli uchwałę o nadanie nazw dwóch części ulicy Chwarznieńskiej. Dla uporządkowania chaotycznej dotąd numeracji, drogi będą nosić nazwy ul. Wagnera oraz ul. Grabowskiego.

W chwili obecnej drogi z ronda na ul. Chwarznieńskiej – w okolicy przystanku autobusowego „Gierdziejewskiego” – wybiegają w cztery różne strony. Stojące przy każdej z nich domy mają nadany adres odnoszący się do ulicy Chwarznieńskiej. Jest to sytuacja powodująca wiele nieporozumień i utrudniająca życie zarówno mieszkańcom, jak i ich gościom, dostawcom i klientom. Nie do zaakceptowania jest powodowanie możliwości opóźnienia interwencji wezwanych na pomoc służb ratunkowych wskutek wyboru niewłaściwej drogi.

W związku z tym dwóm odcinkom ulicy Chwarznieńskiej nadano patronów: Władysława Grabowskiego oraz Władysława Wagnera.

Ulica Grabowskiego przebiegać będzie od wspomnianego ronda na północ, w kierunku lasu. Aby w nią wjechać, jadąc od strony Witomina i centrum miasta, należy na rondzie wybrać pierwszy zjazd.

Władysław Grabowski (1905-1942) w roku 1928 ukończył Szkołę Morską i został skierowany do Marynarki Wojennej. Służbę ukończył w stopniu porucznika marynarki. Dyplom kapitana żeglugi wielkiej otrzymał w 1937 r. Do wybuchu II wojny światowej pełnił odpowiedzialną funkcję pilota w porcie gdyńskim. Po wycofaniu się obrońców Gdyni na Kępę Oksywską 13 września 1939 r. wymyka się jachtem z Gdyni, przedzierając się przez niemiecką blokadę portu. Dociera do Karlskrony w Szwecji. Od 1941 r. jako kapitan ss Wigry pływał w wielu konwojach na atlantyckich szlakach. 15 stycznia 1942 r. podczas sztormu jego statek uległ awarii i rozbił się na skałach w pobliżu Islandii. Kapitan, kierując akcją ratowniczą załogi do końca, nie opuścił tonącego statku. 18 marynarzom, w tym Grabowskiemu, nie udało się uratować. Ich ciała, które morze wyrzuciło na brzeg, pochowano na cmentarzu w Reykjaviku.

Ulica Wagnera przebiegać będzie na zachód od wspomnianego ronda. Jadąc od strony centrum miasta i Witomina, należy wybrać drugi zjazd.

Władysław Wagner (1912-1992) to syn gdynian z wyboru, urodzony w Krzyżowej Woli (obecnie dzielnicy Starachowic), absolwent gdyńskiego gimnazjum miejskiego, aktywny harcerz. Dokonał niebywałego wyczynu, opływając łodzią żaglową kulę ziemską jako jeden z pierwszych ludzi na świecie. Rejs rozpoczął wkrótce po ukończeniu szkoły w roku 1932, a ukończył już po wybuchu II wojny światowej w 1939 roku. Zamknięcie pętli okołoziemskiej nastąpiło po przełamaniu wielu poważnych trudności. Wystarczy wspomnieć, iż rozpoczął go na jednostce nazwanej Zjawa, która była własnoręcznie wyremontowanym wrakiem odnalezionej przez niego, a porzuconej przez byłego właściciela, łodzi rybackiej, kontynuował na Zjawie II zbudowanej w Brazylii – a zakończył na Zjawie III wybudowanej od podstaw wg jego projektu w Guayaquil w Ekwadorze. Na rufie każdej z tych jednostek umieszczał nazwę portu macierzystego, czyli Gdyni. W czasie II wojny światowej pływał w konwojach z zaopatrzeniem wojennym. Również całe jego późniejsze życie związane było z pracą na morzu. Zmarł w roku 1992 w USA, ale spoczywa na cmentarzu witomińskim w Gdyni.

Wydarzenia i okoliczności historyczne sprawiły, że wielkie na ówczesne czasy osiągniecia nie zostały w Polsce odpowiednio uczczone i niemal zapomniane. Nadanie nazwy ulicy, przy której budowane jest duże osiedle mieszkaniowe, będzie formą przypomnienia tego wybitnego Polaka i gdynianina.

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas