„Zaślubiam Cię na znak rzeczywistego i wieczystego naszego panowania” – tymi słowami 10 lutego 1920 roku gen. Józef Haller przypieczętował symboliczne zaślubiny Polski z Bałtykiem. Jak na prawdziwie zaślubiny przystało, wrzucił w morską toń platynową obrączkę podarowaną przez polskich gdańszczan, a drugą taką samą nosił na palcu aż do śmierci. W tym roku obchodzimy 101. rocznicę tamtego wydarzenia. Główne uroczystości jak zwykle odbyły się w Pucku.
10. lutego o godz. 10:00 rozpoczęła się uroczysta msza święta w puckiej Farze pw. św. ap. Piotra i Pawła przewodnictwem Ks. Bpa Wiesława Szlachetki. Z powodu epidemii w świątyni mogli przebywać tylko zaproszeni goście, jednak całe nabożeństwo było transmitowane online. W homilii bp Wiesław Szlachetka przypominał, jak wielką wartością dla każdego Polaka jest ojczyzna. – Ojczyzna to dar dla nas niezwykle cenny. Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński powiedział: „Po Bogu najbardziej kocham ojczyznę”. O wartości tego daru mówi historia, zwłaszcza ten smutny jej rozdział, gdy przez nasze wady narodowe i lekkomyślność ten dar na długie lata utraciliśmy. Dzisiaj cieszymy się Niepodległą, okupioną krwią i wielkimi ofiarami złożonymi przez naszych przodków, którym winni jesteśmy najwyższą wdzięczność i cześć – mówił biskup.
– Dzisiaj dziękujemy Bogu za polskie morze, za jego wartość materialną i duchową. Niech Maryja Niepokalana, Królowa Polskiego Morza, otacza opieką naszą umiłowaną ojczyznę i wszystkich, którzy służą jej pracą na morzu – dodał hierarcha.
Tradycyjnie po mszy św. główna część oficjalnych obchodów odbyła się w Porcie Rybackim. O godz. 11:15 rozpoczęły się uroczystości przy słupku zaślubinowym. Zgromadzonych gości powitała gospodarz Pucka, burmistrz Hanna Pruchniewska. Następnie list od marszałek Sejmu Elżbiety Witek odczytał wicewojewoda pomorski Dariusz Drelich.
-Dzisiejsze uroczystości w Pucku to ważne świadectwo pamięci o generale Józefie Hallerze i jego marzeniach odzyskania polskich ziem, tych zagarniętych przez zaborców. Dzień 10. lutego 1920 roku to data nie tylko wielkiej chwały i symbol zwycięstwa, lecz także symbol nadziei na silną i niezależną ojczyznę. Zaślubiny z morzem były potwierdzeniem niezłomnej woli narodu polskiego do samostanowienia, a także dowodem determinacji i poświęcenia żołnierzy w walce o przyłączenie Pomorza do Macierzy. Były swoistym wyrazem jedności wszystkich mieszkańców – napisała marszałek Sejmu.
– Wówczas powrót Polski nad Bałtyk był otwarciem naszego okna na świat, stwarzał ogromne możliwości gospodarcze, polityczne i wojskowe, gwarantował niezależność ekonomiczną i obronną. Patrząc na historię i niezwykły rozwój tej części Polski, jeszcze bardziej doceniamy działania ojców Niepodległości oraz mieszkańców Wybrzeża. Rocznicowe uroczystości stwarzają sposobność do przypomnienia historii, a zarazem uczczenia pamięci tych osób, które przez lata zaborów stały na straży polskości, walczyły o to, aby Bałtyk ponownie podchodził pod skrzydła opiekuńcze Orła Białego – dodała Elżbieta Witek.
Następnie głos zabrała burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska, która przypomniała wydarzenia sprzed 101 lat i powitanie gen. Hallera w Pucku przez miejscową ludność. – Puck przez kilka lat był jedynym portem Rzeczypospolitej, portem rybackim, handlowym i wojennym. To dla nas – pucczanek i pucczan – powód do dumy. Nasza marka, rozpoznawalność i zobowiązanie. Tradycje portowe Pucka sięgają daleko w przeszłość. Na dnie Zatoki Puckiej, na obszarze ok. 12 ha, znajdują się pozostałości po wczesnośredniowiecznym porcie z IX-XIII wieku. Właśnie 1 maja w budynku bosmanatu otwieramy wystawę stałą poświęconą temu portowi, wyposażoną w zabytki, repliki, prezentacje multimedialne i gry – powiedziała burmistrz.
Hanna Pruchniewska mówiła także o planach miasta związanych z rozwojem puckiego portu. – Kolejny, aktualny etap portowego rozwoju Pucka to rozbudowa mariny. Obecnie wyłaniany jest wykonawca części pierwszej. Niebawem rozpocznie się budowa falochronu północnego, pirsu prowadzącego do niego, 98 nowych miejsc do cumowania jachtów małych i dużych. Inwestorem jest miasto Puck, zaś finansowe wsparcie unijne w 63% zapewnił marszałek i samorząd województwa pomorskiego. Z niecierpliwością czekamy na kolejny etap rozbudowy – inwestycje Urzędu Morskiego w Gdyni, na falochron zachodni, plac do zimowania jachtów i zaplecze portowe – dodała.
-Puck przez te 101 lat od zaślubin, cały czas otwarty jest ku morzu, ku Zatoce Puckiej. To ona dawała pracę i przyjemność. Puck pełnił też rolę strategiczną w czasie istnienia Morskiego Dywizjonu Lotniczego i Portu Wojennego. Puck też zawsze dbał o tradycje regionalne i bronił tożsamości. Czy wykorzystaliśmy dostęp do morza należycie? Pewnie nie do końca. Ale my – pucczanki i pucczanie – możemy dziś śmiało zameldować gen. Hallerowi i Polsce: Puck wykonał swoje zadanie. (…) To nasi przodkowie przez 148 lat trwali wiernie w polskiej mowie i tradycji, strzegli polskiego morza. Ciężko pracowaliśmy od pokoleń, by stworzyć potencjał naszego miasta i tej ziemi. Nadal jesteśmy wierni Kaszubom i Polsce. Pracowici, dumni, honorowi, zdeterminowani, niezależni, nieugięci w sprawach zasadniczych i kochający wolność. Chcemy budować i tworzyć, nie niszczyć. Z Pucka nadal rozlewa się w Polskę fala dobra, energii i fala nadziei. Trzymajmy się morza – zakończyła burmistrz Pucka.
Podczas uroczystości przemawiał również prezes Ligi Morskiej i Rzecznej kpt ż.w. dr Andrzej Królikowski. W imieniu prezesa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego Jana Wyrowińskiego głos zabrał Członek Zarządu Zygmunt Orzeł, który przemawiał w języku kaszubskim.
Po zakończeniu oficjalnych wystąpień nastąpiło złożenie kwiatów pod pomnikiem gen. Józefa Hallera przez przybyłe delegacje.
Uroczystości odbyły się z asystą honorową Kompanii Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej.
Puckie uroczystości zwieńczył koncert pieśni patriotyczno-niepodległościowych, który miał miejsce o godz. 16:00 w Farze. W koncercie mogło wziąć udział maksymalnie 80 osób.
Wszystkie wydarzenia można było śledzić online na oficjalnej stronie oraz profilu facebookowym miasta Puck.

