Od 18 czerwca br. kierowcy mają do dyspozycji odcinek Obwodnicy Metropolitalnej pomiędzy Chwaszczynem a Żukowem. Czy komfort i czas podróży rzeczywiście znacznie ulegnie zmianie? Czy ruch na S6 spadnie o prognozowane 30%?
Dotychczas eksperci szacowali, że po oddaniu całej obwodnicy w ciągu trasy S7 ruch na starej drodze S6 (przebiegającej przez Trójmiasto) spadnie. I ma być to spadek nawet o 30%. Żukowo faktycznie jest mniej zakorkowane, ale pojawił się szereg innych ważnych kwestii do rozwiązania.
Burmistrz gminy Żukowo Mariola Zmudzińska: – Otwarcie nowej trasy to krok w dobrą stronę, poprawi bezpieczeństwo i odciąży gminę Żukowo z ruchu tranzytowego. (…) Ale to także moment, aby powiedzieć: nie wszystko zostało wcześniej przewidziane i dopilnowane. Jako samorząd staramy się to uzupełniać. Od początku tej kadencji zabiegam o połączenie Węzła Chwaszczyno z drogą wojewódzką. Wiem jak ważne jest to dla mieszkańców, bo zgłaszali się do mnie z prośbą o pomoc, Widzę też jakie utrudnienia może powodować brak tego zjazdu m.in. dla mieszkańców Chwaszczyna, Banina, jak i osób pracujących w całej metropolii. (…) Chciałabym aby infrastruktura, która powstaje, przede wszystkim służyła ludziom.
Zrealizowana inwestycja ma nie tylko odciążyć zakorkowaną dotąd Obwodnicę Trójmiasta (S6), ale usprawnić podróż kierowcom na trasie Gdynia–Kościerzyna, dla których przejazd przez zakorkowane Żukowo od lat był zmorą.
Na otwarcie całej Obwodnicy Metropolitalnej będziemy musieli poczekać do końca 2025 roku. Wówczas do użytku oddany będzie również odcinek między Żukowem a węzłem Gdańsk-Południe.
Budowa OMT kosztowała 2,89 mld zł., ale jest to zdecydowanie trafiona inwestycja i odpowiedź na rosnącą liczbę mieszkańców Pomorza.


