
Klub PiS przygotowuje projekt ustawy, który ma pozbawić sędziów Trybunału Konstytucyjnego uposażenia po przejściu w stan spoczynku (kadencja sędziego Trybunału trwa 9 lat), a także innych przywilejów.
Dotyczy to m.in. możliwości podejmowania dodatkowej pracy poza Trybunałem, pobierania niektórych dodatków funkcyjnych oraz korzystania ze środków na asystentów. Zdaniem polityków PiS ma się to przyczynić do „debizantyzacji” Trybunału Konstytucyjnego, a prace nad nowym projektem ustawy są już bardzo zaawansowane.
Podstawowe wynagrodzenie sędziego zasiadającego w Trybunale Konstytucyjnym wynosi ponad 22 tys. zł. Dochodzi do tego uzależniona od stażu pracy wysługa lat (maksymalnie 20% wynagrodzenia) oraz dodatki funkcyjne i nagrody jubileuszowe. Mają też prawo do ryczałtu samochodowego za korzystanie z prywatnego samochodu do celów służbowych (do 700 km miesięcznie). Osoby mieszkające poza Warszawą pobierają dodatek z tytułu rozłąki z rodziną oraz otrzymują zwrot kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do stolicy i z powrotem. Przysługuje im także bezpłatne zakwaterowanie w Warszawie.
Jednocześnie każdy sędzia pracujący w Trybunale Konstytucyjnym ma prawo do zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin na jednej uczelni wyższej. Dodatkową atrakcją są wyjazdy służbowe do egzotycznych krajów. Przy czym w latach 2010-2015 sędziowie Trybunału wyjeżdżali ponad 90 razy. Poza krajami europejskimi odwiedzano Meksyk, Chiny, Tunezję, Koreę Południową, Izrael, Kazachstan, Rosję, Kirgistan … Chyba szczególnie dużo wiedzy o poszanowaniu praw człowieka mogli wynieść z Kazachstanu, gdzie od 30 lat rządzi twardą ręką Nursułtan Nazarbajew?
Po przejściu w stan spoczynku (na emeryturę) sędziowie Trybunału Konstytucyjnego też nie mają krzywdy, gdyż otrzymują 75% pobieranego wynagrodzenia. Zapewne próba wpisania ich w koncepcje taniego państwa nie przypadnie im do gustu i ograniczenie przywilejów uznają za niekonstytucyjne, ale to już inna historia …
Jak kiedyś śpiewał Tadeusz Chyła „Cysorz to ma klawe życie”. Niby dlaczego sędzia TK miałby być gorszy?

