14 stycznia minęło 6 lat odkąd nie ma z nami prezydenta Pawła Adamowicza. Włodarz Gdańska przez niemal 30 lat nieustannie gościł na łamach „Wieczoru”. O prezydencie w wielu mediach padła już niezliczona liczba słów i oceany wspomnień… My przybliżamy chwile utrwalone przez naszych reporterów.
„Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem”
To były jedne z ostatnich słów wypowiedziane przez Pawła Adamowicza. Wieczorem 13 stycznia 2019 roku podczas finału WOŚP w momencie wysyłania „Światełka do nieba” na scenę w Gdańsku wbiegł szaleniec i trzykrotnie dźgnął nożem prezydenta Pawła Adamowicza.
Szybka reanimacja, transport do szpitala, pięciogodzinna operacja. Wszystko na nic, bo po godzinie 14.30 w poniedziałek, 14 stycznia do zgromadzonych przed szpitalem UCK wyszedł dr Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. leczniczych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego ogłaszając: „Przegraliśmy walkę o życie Pana Prezydenta. Pan Prezydent zmarł. Cześć Jego pamięci”. Przez następne kilka dni słowa wsparcia i solidarności z Gdańskiem napływały z całej Polski, a nawet świata. Gdańszczanie jednoczyli się ze sobą w hołdzie zamordowanemu prezydentowi.
Nie ma, ale jest
Choć Pawła Adamowicza nie ma już z nami, Jego obecność w Gdańsku czuć. Wielu Go kochało, część nie darzyła sympatią. Jedno jest niezmienne i na zawsze pozostanie w sercu gdańszczan – był to prezydent wychodzący do ludzi. Niestroniący od rozmów z mieszkańcami… tak zwyczajnie na chodniku, umiejący merytorycznie dyskutować, umiejący się „spierać”.
Dziś na całym świecie mamy przykłady upamiętnień włodarza Gdańska. Rada Miasta Szczecina nadała imię Pawła Adamowicza placowi w centrum miasta, władze Pragi – alei biegnącej przez Riegrove Sady. W Brukseli w siedzibie Europejskiego Komitetu Regionów odsłonięto tablicę upamiętniającą Pawła Adamowicza, a foyer nadano jego imię. To oczywiście tylko niektóre przykłady. Gdańsk też pamięta. Jest aleja, jest mural, jest liceum Jego imienia.
Spoczywaj w pokoju Prezydencie!







Fot. archiwum GWP


