W sobotę wieczorem policjanci z Gdańska interweniowali wobec dwóch kobiet, które mając po ponad dwa promile alkoholu w organizmie, opiekowały się czwórką dzieci w wieku od 1,5 roku do 9 lat. Matka z córką były tak pijane, że nie były w stanie zająć się dziećmi. Najmłodsze według świadków dwukrotnie miało wypaść z wózka. Dzieci były przegrzane od słońca i głodne. Kobiety zostały zatrzymane, trójka dzieci trafiła pod opiekę gdańskiego MOPR-u, najmłodsza dziewczynka z powodu upadku i poparzeń pierwszego stopnia trafiła do szpitala.
W sobotę wieczorem policjanci z komisariatu w Nowym Porcie zostali zaalarmowani przez obsługę jednej z restauracji o tym, że w lokalu przebywają dwie kobiety, które są pijane i mają pod swoją opieką czwórkę dzieci. Z relacji świadków wynikało, że najmłodsze dziecko dwukrotnie wypadło z wózka, a kobiety nie były w stanie się nimi zająć.
Na miejsce pilnie przyjechali policjanci z ogniwa interwencyjnego oraz dzielnicowi, którzy zatrzymali mieszkanki Ełku, 45-letnią kobietę oraz jej 23-letnią córkę. Młodsza miała blisko 2 promile alkoholu w organizmie, a jej matka ponad 2 promile. Kobiety miały opiekować się czwórką swoich dzieci w wieku od 1,5 roku do 9 lat. Dzieci były głodne i przegrzane, a policjanci dali im soki i swoje jedzenie. Zajęli również ich uwagę na czas trwania interwencji wobec kobiet, dając im policyjne upominki.
Policjanci od razu po krótkiej rozmowie z dziećmi oraz z uwagi na informację o wypadnięciu z wózka najmłodszego z nich zdecydowali o wezwaniu na miejsce załogi karetki pogotowia ratunkowego. Decyzją lekarza 1,5 roczna dziewczynka z oparzeniami pierwszego stopnia została odwieziona do szpitala, w którym pozostaje do dziś na obserwacji. Pozostałą trójkę dzieci policjanci odwieźli pod opiekę fachowców z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku, w którym pozostawały do czasu odebrania ich przez członków rodziny.
Policjanci nietrzeźwe kobiety doprowadzili do komisariatu i zatrzymali w policyjnym areszcie. 23-latka i jej 45-letnia matka dziś zostaną przesłuchane i usłyszą zarzut narażenia na utratę życia i zdrowia swoich dzieci. Policjanci materiały w tej sprawie przekażą do sądu rodzinnego i nieletnich oraz skierują do sądu wniosek o wgląd w sytuację tej rodziny. Jeżeli prowadzone postępowanie wykaże, że kobiety swoim zachowaniem naraziły swoje dzieci na utratę życia i zdrowia, wówczas odpowiedzą za przestępstwo, za które grozi 5 lat pozbawienia wolności.

