Strażacy z województwa pomorskiego od czwartku wspierają kolegów z sąsiednich województw w gaszeniu pożaru, który od niedzieli trawi Biebrzański Park Narodowy. Po dotarciu do punktu koncentracji, w rejonie miasteczka Goniądz, a następnie po krótkiej odprawie, do działań skierowano cały potencjał Kompanii Gaśniczej Heweliusz z Pomorza. Doraźnie zgrupowanie zostało podzielone na dwa osobne moduły zadaniowe.
Pierwszy moduł, w sile 32 strażaków, prowadził działania gaśnicze wspólnie z Kompanią Gaśniczą Warmia, w trudnym terenie w rejonie miejscowości Grzędy. Ich zadaniem była obrona lasu przed przedostaniem się ognia z pobliskich łąk i nieużytków.
Drugi moduł działający wspólnie ze Szkołą Aspirantów PSP z Krakowa, siłami strażaków z Suwałk i Łomży oraz żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej gasił pożar lasu w rejonie miejscowości Wroceń, leżącej przy samej rzece Biebrzy. Strażacy wykonali dwie linie gaśnicze o długości około kilometra, a następnie podali wodę gasząc pożar obszaru leśnego.
Warunki w jakich pracują strażacy są bardzo trudne, wysoka temperatura, zadymienie, podmokły i bagnisty teren. Cały czas zachowują reżim sanitarny.
Pomorscy strażacy zostali ciepło przyjęci przez miejscową ludność. Okoliczni mieszkańcy bezinteresownie wspierają strażaków, przygotowują posiłki, przynoszą wodę i napoje do picia. Pomagają w transporcie tam, gdzie nie mogą dojechać ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze.

