Od 1 lipca br. codziennie rano, w godz. 7.30 do ok. 9.00, odbywają się wspólne patrole funkcjonariuszy Straży Miejskiej oraz ratowników Sopockiego WOPR. Funkcjonariusze z ratownikami patrolują po nocy, całą sopocką linię brzegową i wydmy. Plaża patrolowana jest z użyciem quada.
20 lipca podczas rutynowego patrolu, w okolicach wejścia nr 28 patrol zauważył przy brzegu złożone męskie ubrania. Pobieżne przeszukanie okolicy nie przyniosło rezultatów, dlatego zdecydowano o wszczęciu procedury poszukiwawczej. Zaangażowane zostały wszystkie służby – Sopocki WOPR, Straż Miejska, Policja, Straż Pożarna. Przez blisko dwie godziny szukano właściciela ubrań. Właściciele okolicznego lokalu gastronomicznego poinformowali służby ratunkowe, że w niedzielę, nieznany mężczyzna szukał pozostawionych przez siebie ubrań, bo zapomniał gdzie je zostawił wchodząc do wody. Dalsza akcja ratunkowa okazała się bezcelowa.
Nieroztropność i brak wyobraźni amatora wieczornych kąpieli sprawiły, że 4 służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, zaangażowane były przez ponad 2 godziny w poszukiwania. W tym czasie ktoś faktycznie mógł potrzebować pomocy. Wakacje to czas odpoczynku, nie zwalnia on jednak od myślenia.
Pamiętajmy – pływać należy wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych, pod okiem wykwalifikowanych i kompetentnych ratowników. Po zmroku nie należy wchodzić do wody. Warto zabezpieczyć swój dobytek tak, by nie stanowił łatwego celu dla złodziei, ale by po wyjściu z wody, był łatwy do odnalezienia.
Pamiętajmy również o tym, aby informować bliskich o swoich zamiarach, by w razie przedłużającej się nieobecności szybko informowały służby o możliwości zaginięcia, lub odwrotnie – że wychodzimy z plaży, rezygnujemy z plażowania czy kąpieli. Zarówno bliskim jak i służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo zaoszczędzimy zmartwień lub bezsensownego zaangażowania, bo w tym samym czasie, ktoś faktycznie może potrzebować pomocy.

