„Gdańsk to miejsce dialogu, konsensusu, poszukiwania kompromisu i zgody narodowej. Chcemy być godnymi spadkobiercami tych, którzy właśnie w Gdańsku w roku 1980 wspólnie wykuwali założenia dla Porozumień Sierpniowych” – rozpoczyna swój list prezydent Gdańska. Aleksandra Dulkiewicz zwraca się do premiera w sprawie obchodów 81. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej.
Prezydent uważa, że „należy unikać wikłania w aktualne spory polityczne symboli świętych dla wszystkich Polaków. Takim miejscem i takim symbolem jest Westerplatte. „Nigdy więcej wojny” – ten wymowny cytat usytuowany na uświęconej polską krwią ziemi nie stracił na swojej aktualności i skłania nas do prowadzenia konstruktywnej i pokojowej debaty.”
Dalej prezydent Gdańska przypomina, że miasto organizuje obchody od 1999 roku, z inicjatywy prezydenta Pawła Adamowicza i że zawsze do organizowania uroczystości zapraszani byli kombatanci, weterani, wojsko, harcerze i najważniejsze osoby w państwie.
Prezydent zwraca również uwagę na wiadomość na twitterze Ministra Obrony Narodowej o obchodach 1 września na Westerplatte – Nie sposób traktować tego twitta, jako wyciągnięcia ręki do zgody, a należy postrzegać w kategorii wytyczania nowego pola konfliktu. (…) Jeszcze większym zaskoczeniem jest próba realnego wpływu i presji wywieranej przez konstytucyjnego ministra na toczące się postępowanie administracyjne (…) aktualnie trwa proces związany z realizacją specustawy dedykowanej Westerplatte. Zgodnie z jej zapisami Muzeum II Wojny Światowej złożyło wniosek o zezwolenie na realizację części inwestycji.
Na koniec prezydent ponawia zaproszenie dla premiera na uroczystości – Żywię nadzieję, że wspólnie, bez niepotrzebnych sporów i ponad podziałami, uczcimy tego dnia pamięć bohaterskich obrońców Westerplatte oraz milionów cywilnych ofiar tej strasznej wojny. Raz jeszcze zapraszam Pana Premiera na uroczystości organizowane przez Gdańsk na Westerplatte 1 września 2020 r. Jestem otwarta na dialog i podobnej otwartości chciałabym móc oczekiwać od premiera mojej Ojczyzny oraz podległych mu współpracowników.

