Inne

Przyszli mistrzowie trenowali w Przywidzu

Tej osoby chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. No może raz w życiu zdarzyło mi się tłumaczyć kim Artur Siódmiak właściwie jest. Rzecz działa się ok. dwa lat temu, a dyskusja dotyczyła najbardziej zasłużonych polskiemu sportu. – A kto to taki, zapytała mnie podczas rozmowy znajoma… I choć na mojej twarzy zarysował się nie lada grymas postanowiłam jej wyjaśnić, aczkolwiek według mnie to i tak było faux pas… – To taki Lewandowski polskiej piłki ręcznej – odparłam. Koleżanka natychmiast sprawdziła w internecie o kim mowa. – Ach rzeczywiście to ten pan od tej bramki… tak widziałam w telewizji…

A jednak. Pewnych rzeczy się nie zapomina, nawet jak ktoś polskim sportem się nie interesował i interesować nie będzie… Rok 2009. Luty. Mistrzostwa Świata w Chorwacji. Mecz z Norwegią (a kto inny jak nie Skandynawowie potrafią „uczyć” piłki ręcznej…). Ostatnia minuta gry, Siódmiak przechwyca piłkę od grających w przewadze rywali i na 5 sekund przed końcem meczu, z własnej połowy rzuca, zdobywając 31 bramkę dla Polaków. Tym samym pokonujemy Norwegów 31:30 i mamy awans do półfinału Mistrzostwa Świata w Chorwacji!

„Rzut Siódmiaka”, bo tym mianem od tego czasu zaczęto nazywać takie zachowanie boiskowe, wpisał się już na stałe nie tylko do historii polskiej piłki ręcznej, ale także tej światowej. Ale ad rem. Artur Siódmiak, choć karierę zawodową zakończył, to nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Od jakiegoś czasu łączy miłość do piłki ręcznej z pasją edukowania najmłodszych. Jest pomysłodawcą i założycielem fundacji i Akademii Piłki Ręcznej (swojego imienia), która pod okiem doświadczonych trenerów szkoli dzieci i młodzież w tej dyscyplinie. Eventy odbywają się na terenie całego kraju i cieszą się niesłabnącą popularnością!

Dziś taki trening otwarty odbył się w gdańskiej gminie Przywidz. Gospodarz spotkania wójt Marek Zimakowski oddał „prawa do hali” w ręce pracowników Akademii Siódmiaka. Sam mistrz przywitał maluchów z tutejszych szkół podstawowych i na ręce wójta przekazał swoją reprezentacyjną koszulkę, która zawiśnie w honorowym miejscu w gabinecie włodarza. Jak było na treningu z Akademią Małych Mistrzów? Zobaczcie nasze zdjęcia.

Ewa Perłowska

Zdjęcia: Gazeta Wieczór Pomorze

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas