Inne

Rok 2020 rokiem Leopolda Tyrmanda?

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu podjęła jednogłośnie uchwałę o ustanowieniu roku 2020 rokiem Leopolda Tyrmanda – pisarza, publicysty i popularyzatora muzyki jazzowej w Polsce. Teraz, jak zapowiedziała przewodnicząca KSP Elżbieta Kruk, wniosek o przyjęcie projektu trafi do Sejmu. Nieprzypadkowo wybrano rok 2020 – wówczas minie 100 lat od narodzin i 35 lat od śmierci polsko-żydowskiego pisarza.

W uzasadnieniu projektu czytamy: „autor powieści „Zły” i „Dziennika 1954” był jednym z najbardziej oryginalnych prozaików polskich drugiej połowy XX wieku. W najtrudniejszych czasach zachował wymagającą odwagi niezależność intelektualną. Był nie tylko bezlitosnym krytykiem komunizmu, ale także arbitrem warszawskiej elegancji, znawcą i namiętnym propagatorem zakazanego w czasach stalinowskich jazzu. Także zza oceanu celnie i błyskotliwie analizował system, który zniewalał Europę Środkową i Wschodnią”. „W epoce kontrkultury i młodzieżowego buntu Tyrmand był ważnym głosem amerykańskiego konserwatyzmu” – podsumowano.

Czy nazwisko Leopolda Tyrmanda jest wszystkim znane? Nie? A powinno być! W takim razie pozwolimy sobie przybliżyć sylwetkę tej nietuzinkowej postaci.

Leopold Tyrmand urodził się w 1920 r. w Warszawie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Wybuch wojny zastał go w Warszawie, skąd przedostał się do Wilna. Wojnę spędził w Niemczech, gdzie na francuskich dokumentach pracował jako tłumacz i marynarz. W kwietniu 1946 r. Tyrmand powrócił do Warszawy, gdzie rozpoczął pracę jako dziennikarz. Pisywał w „Przekroju”, „Tygodniku Powszechnym”, „Ruchu Muzycznym”. Frustrację związaną z przymusową bezczynnością po usunięciu go z „Przekroju” i zamknięciu „Tygodnika” pisarz przelał na łamy „Dziennika 1954”. Rok później ukazała się powieść „Zły”, która okazała się nie tylko największym sukcesem literackim Tyrmanda, lecz również największym sukcesem wydawniczym lat 50. w Polsce. Pisarz, znany ze swojej bezkompromisowości oraz niekonwencjonalnego stylu życia (słynne były jego kolorowe skarpetki), stał się liderem powstającego ruchu jazzowego w Polsce. Organizował festiwale i koncerty, wydał też monografię „U brzegów jazzu”. W 1965 roku wyjechał z Polski. Na stałe osiedlił się w Stanach Zjednoczonych. 9 marca 1985, w wieku 65 lat, Tyrmand zmarł na zawał serca podczas wakacji w Fort Myers na Florydzie.

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas