Inne

Rozmowy z przełożonymi. Jest się czego bać?

Niedawno opublikowaliśmy tekst na temat tego, jak radzić sobie podczas rozmów kwalifikacyjnych, dziś omawiamy jak w odpowiedni sposób radzić sobie podczas rozmów z przełożonymi.

Rozmowa z Twoim szefem, dyrektorem, pracodawcą może nastąpić z z Twojej lub jego inicjatywy. Dziś przedstawimy jak zachować się w tej drugiej sytuacji.

Chociaż może przytaczamy oczywistą „oczywistość”, na rozmowę powinieneś przyjść odpowiednio przygotowany. Pierwszą rzeczą nad jaką powinieneś się zastanowić zaraz po otrzymaniu komunikatu o rozmowie, to o co właściwie może chodzić. Prawdopodobnie sprawa ta dotyczyć będzie jednego z czterech rzeczy:

– powierzenie Ci jakiegoś zadania
– omówienie problemu, który leży w Twoich kompetencjach
– reprymenda, a w najgorszym razie zwolnienie z pracy
– awans, pochwała

Teraz widzisz, jak ważne jest przygotowanie, zwłaszcza jeśli Wasza rozmowa dotykać będzie dwóch pierwszych kwestii. Jeśli niemal natychmiast będziesz mógł zreferować czy rozwiązać przedstawiony Ci przez przełożonego problem, stworzysz wrażenie człowieka kompetentnego.

Pamiętaj żeby na spotkanie przyjść punktualnie. Możesz zameldować się w sekretariacie na kilka minut „przed”, ale nigdy „po” wyznaczonej godzinie! Ważny też jest odpowiedni ubiór. Jeśli wiedziałeś o czekającej Cię rozmowie odpowiednio wcześnie, a nie dowiedziałeś się o nim na ostatnią minutę, przyjdź ubrany elegancko i stosownie. Kiedy jednak nie masz pomysłu, dobrze sprawdzi się ubiór służbowy. Pamiętaj także o tym, że buty muszą być zawsze czyste, a płaszcz zostawiony w szatni.

Kiedy już przekroczysz próg gabinetu, nie siadasz dopóki szef Cię nie poprosi. Mów z zastanowieniem, ale możliwie mało. Niech słowa będą przemyślane. Patrz na przełożonego z uwagą, ale staraj się nie spoglądać przenikliwie w jego oczy. Najważniejsze słuchaj pilnie i myśl szybko.

Jeśli szef proponuje Ci nowe zadania, które zgodzisz się przyjąć, możesz powiedzieć mu o tym od razu lub poprosić o czas na przemyślenie. W drugim przypadku nie powinien być on dłuższy niż 48 h. Kiedy jednak przedstawiona propozycja Ci nie odpowiada i wiesz, że możesz pozwolić na jej odrzucenie, pamiętaj, żeby nie robić tego od razu po objęciu stanowiska. Lepiej poprosić o czas na przemyślenie i kiedy już upłynie w dobrym tonie jest wyjaśnienie dlaczego musisz odmówić. Pamiętaj, także aby podkreślić jak bardzo żałujesz, że nie możesz przyjąć tej propozycji. Dobrze jest także zaproponować inną osobę, która może się owym zadaniem zająć.

Jeśli otrzymujesz reprymendę, nie kłóć się z przełożonym, a wręcz przeciwnie spokojnie i cierpliwie wysłuchaj tego, co ma Ci do powiedzenia. Doceń też fakt, że szef zdecydował się powiedzieć Ci to w cztery oczy, chociaż zapewne nie było to dla niego przyjemne zadanie. Po tej rozmowie warto żebyś przemyślał i skorygował popełnione błędy. Kto wie – a może Twój przełożony miał rację? A nawet jeśli nie ma, to pamiętaj – to on jest i pewnie nadal będzie Twoim szefem, a więc ma prawo wymagać, ponieważ płaci za czas, który spędzasz na pracy.

Jeśli jednak podczas rozmowy dowiadujesz się, że Twoja przygoda z firmą dobiega końca, nie wpadaj we wściekłość i pod żadnym pozorem nie traktuj tego jako doskonałej okazji, aby powiedzieć przełożonemu, co o nim myślisz. Dlaczego? Raz – bo to bardzo nieeleganckie, dwa – bo jest więcej niż prawdopodobne, że Twój przyszły pracodawca zadzwoni do obecnego, aby usłyszeć opinię na Twój temat. Możesz jednak powiedzieć, że czujesz się dotknięty tą sytuacją, ale cieszysz się, że miałeś możliwość rozwoju właśnie w tej pracy, bo sporo się w niej nauczyłeś. Jeśli masz zamiar walczyć o swoje, np. w Sądzie Pracy, warto poinformować o tym fakcie przełożonego mówiąc np. „Mam nadzieję, iż zrozumie Pan, że w takim razie odwołam się do Sądu Pracy. To najlepszy dowód na to, jak bardzo czuję się związany z tą firmą”,

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas