Całkowicie zamknięte szkoły, większość sklepów i obiekty kultury – to kolejne obostrzenia wprowadzone przez polski rząd w związku z wciąż rosnącą liczbą zakażeń COVID-19. Informacje podali podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski.
Premier Mateusz Morawiecki na początku konferencji prasowej powiedział, że czeka nas bardzo trudny czas i zaapelował do Polaków o pozostanie w domach na tyle, na ile jest to możliwe. Wymienił także nowe zasady i obostrzenia, które zaczną obowiązywać od soboty, 7 listopada i utrzymają się wstępnie do 29 listopada.
Nowe zasady, które wejdą w życie od soboty:
- Zamknięte szkoły – uczniowie klas 1-3 przechodzą na zdalne nauczanie, dla pozostałych uczniów zostaje ono przedłużone
- Szkoły wyższe będą kształcić studentów w trybie zdalnym
- Zawieszona działalność miejsc kultury – teatrów, kin i muzeów
- Wydarzenia sportowe nadal będą się odbywać bez udziału publiczności
- Zamknięte zostają sklepy w galeriach handlowych za wyjątkiem sklepów: spożywczych, z artykułami kosmetycznymi, budowlanymi, artykułami zoologicznymi, aptek oraz usług
- Zakaz organizowania spotkań i imprez
- Ograniczenie zgromadzeń publicznych do 5 osób
- Ograniczenie uczestników nabożeństw w kościołach do 1os/15m2
- Zamknięcie działalności hotelowej z wyjątkiem osób przebywających w podróży służbowej
- W sklepach o powierzchni poniżej 100 metrów kwadratowych będzie mogła przebywać 1 osoba na 10 metrów kwadratowych, w większych sklepach jak dotychczas – 1 osoba na 15 metrów kwadratowych
Premier zapowiedział, że jeżeli w Polsce będzie więcej niż 50 przypadków na 100 tys. obywateli to będzie wprowadzony zostanie lockdown. Jeśli będzie to 70-75 przypadków na 100 tys., to kolejnym etapem jest narodowa kwarantanna, która zakłada m.in. zakaz przemieszczania się.
– System opieki zdrowotnej jest na granicy wydolności. To jest czas, żeby włączać hamulec awaryjny. Jeśli będziemy mieć 30 tys. zachorowań dziennie, rośnie też liczba zgonów, a system opieki zdrowotnej przestaje być wydolny – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski dodając, że to nie jest czas na kłótnie światopoglądowe.
Z kolei premier Mateusz Morawiecki zaapelował, aby trwające protesty przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji przenieść z ulic do internetu.

