Dzielnicowy z Sopotu, asp. Rafał Dąbrowski, który pod koniec czerwca uratował trójkę tonących dzieci oraz ich dziadka, został uhonorowany przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku. Wczoraj, podczas uroczystości z okazji Święta Policji odebrał statuetkę Bursztynowego Gryfa. Jest pierwszą osobą, która otrzymała to wyróżnienie.
Wczoraj podczas Święta Policji po raz pierwszy wręczono statuetkę Bursztynowego Gryfa – wyróżnienie przyznawane przez KWP w Gdańsku oraz NSZZP woj. pomorskiego. W tym roku wyróżniony został asp. Rafał Dąbrowski, który pod koniec czerwca na plaży w Sobieszewie uratował tonące rodzeństwo i ich dziadka.
Jednocześnie Komendant Główny Policji gen.insp. Jarosław Szymczyk w swoim wystąpieniu poinformował, że bohaterski aspirant z Sopotu zostanie odznaczony przez prezydenta RP Medalem za Ofiarność i Odwagę przyznawanym osobom, które niosły pomoc innym ludziom, narażając przy tym swoje życie.
Przypomnijmy, że pod koniec czerwca asp. Rafał Dąbrowski podczas wypoczynku z żoną i dziećmi na Wyspie Sobieszewskiej ruszył na pomoc trójce rodzeństwa i ich dziadkowi. Dzięki szybkiej reakcji policjanta, cała czwórka wyszła ze zdarzenia bez szwanku.
-Wchodząc do wody, wiedziałem, że jest tam kilka osób. I podpływając do nich już straciłem grunt pod nogami. I pomyślałem sobie, że jak podpłynę może mnie wciągnąć. I na 100% nie wyjdziemy z tego cali. Więc postanowiłem w pewnej odległości podać im to koło i wrócić. Ale dopadł mnie prąd wsteczny, który wyciągał mnie dalej w morze. Wtedy przyszli z pomocą inni, przyszedł ratownik, złapałem jego linę i ostatkiem sił, widząc żonę z dziećmi na plaży, uratowałem się sam. Było bardzo ciężko – relacjonował zdarzenie asp. Rafał Dąbrowski podczas spotkania z prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim.
O bohaterskim wyczynie dzielnicowego pisaliśmy tutaj.

