Inne

Zamknięty szlaban na ul. Reja w Sopocie

 

Nadleśnictwo Gdańsk poinformowało o zamknięciu szlabanu na drodze leśnej Reja prowadzonej do rodzinnych Ogródków Działkowych w Sopocie. Lasy Państwowe twierdzą, że jest to skutek niepodpisania przez Miasto Sopot umowy dzierżawy na drogę. Władze Sopotu przekonują, że w ciągu wielu lat konfliktu miasto zaproponowało Nadleśnictwu Gdańsk kilka rozwiązań, które zostały odrzucone. Lasy Państwowe natomiast odpowiadają, że wszystkie te propozycje były niezgodne z prawem.

W minionym tygodniu Gmina Miasta Sopotu złożyła Nadleśnictwu Gdańsk kolejne propozycje uregulowania stanu prawnego drogi. Kilka dni wcześniej Lasy Państwowe poinformowały, że 18 stycznia br. zamkną szlaban na Reja. Oświadczenie zaniepokoiło posiadaczy ogródków działkowych, którym zamknięcie szlabanu uniemożliwiłoby dojazd do działek. Do zamknięcia doszło jednak dopiero w poniedziałek, 25 stycznia.

Nadleśnictwo Gdańsk  i Miasto Sopot od 11 lat usiłują uzgodnić uregulowanie prawnego dojazdu do nieruchomości miejskich zlokalizowanych przy ul. Reja. Lasy Państwowe twierdzą, że każda z propozycji przedstawionych przez nadleśnictwo została odrzucona przez Władze Miasta, natomiast propozycje przedstawione przez Miasto, zawsze były niezgodne z literą prawa.

-Gmina Miasta Sopotu złożyła Nadleśnictwu Gdańsk propozycje, które niestety nie są zgodne z prawem. Propozycje Sopotu zakładają, że nadleśnictwo organizowałoby dojazd publiczny do rodzinnych ogrodów działkowych, co jest niezgodne z ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych – mówi Janusz Mikoś Nadleśniczy Nadleśnictwa Gdańsk.

Tłumaczy, że zgodnie z prawem jednostki samorządu terytorialnego, takie jak Miasto Sopot, mają obowiązek zapewnienia dróg dojazdowych do rodzinnych ogrodów działkowych. Nadleśnictwo nie ma tego w swoich kompetencjach.

Dążąc do kompromisu miasto Sopot zaproponowało kilka koncepcji umowy na dzierżawę leśnego odcinka Reja. Ostatnia z nich, przekazana Nadleśnictwu 21 stycznia 2021 r., zakłada postawienie znaku ograniczającego ruch w miejscu gdzie kończy się teren dzierżawiony. Zakaz nie dotyczyłby działkowców, mieszkańców Leśnej Polany, pracowników leśnych, służb komunalnych i rowerzystów. Szlaban natomiast pozostałby otwarty.

Wcześniejsze propozycje władz miasta, m.in. 12 tys. zł za dzierżawę gruntu do czasu przejęcia drogi, protokolarne przekazanie drogi leśnej czy zawarcie porozumienia, na mocy którego Sopot wziąłby na siebie koszty bieżącej eksploatacji i remontów drogi i koszty sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zostały przez Nadleśnictwo odrzucone. Lasy Państwowe oczekiwały wielokrotnie wyższego czynszu, wcześniej blokując prace planistyczne nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego tej części miasta. Miasto musiałoby również zapłacić za odlesienie drogi, co mogłoby kosztować nawet ok. 60 tys. złotych, płatne przez 10 lat, a do tego ponieść koszty dzierżawy wynoszące ok. 40 tys.

– To warunki na które nie możemy się zgodzić, przecież te koszty ostatecznie poniosą mieszkańcy – wyjaśnia wiceprezydent Skwierawski. – Ponadto chcemy chronić las i nie zgadzamy się na odlesienie tej drogi, bo mogłoby to w przyszłości otworzyć możliwość zabudowy tego terenu i pięknej Doliny Świemirowskiej, a na to nie chcemy pozwolić – dodaje wiceprezydent Sopotu.

Natomiast ostatnią propozycją nadleśnictwa było wydzierżawienie drogi Miastu za opłatę dzierżawną w wysokości około 34 tys. złotych rocznie. – Nadleśnictwo nie może dowolnie ustalać stawki czynszu, na co naciska Miasto Sopot. Umowa dzierżawy może zostać zawarta za zgodą Dyrektora RDLP, a opłata może być ustalona wyłącznie poprzez przetarg publiczny nieograniczony lub na podstawie wyceny rzeczoznawcy. W tym przypadku przyjęto stawkę ustaloną na podstawie wyceny rzeczoznawcy – tłumaczą przedstawiciele Nadleśnictwa Gdańsk.

Zamknięcie szlabanu na ul. Reja skomentował wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski: – Lasy Państwowe szantażem wobec mieszkańców, działkowców i miasta chcą wymusić odpłatną dzierżawę drogi Reja. Mimo, że miasto deklarowało ponoszenie kosztów oznakowania i bieżącego utrzymania tej drogi, służącej za dojazd działkowcom, mieszkańcom Leśnej Polany, pracownikom leśnym i służbom komunalnym oraz wykorzystywanej rekreacyjnie przez mieszkańców Trójmiasta, głównie rowerzystów. W miniony piątek, 22 stycznia br., złożyliśmy Nadleśnictwu Gdańsk kolejną propozycję umowy zakładającą m.in.: 12 tys. zł rocznie za dzierżawę (mimo wcześniejszej deklaracji dyrektora RDLP o nieodpłatnym przekazaniu drogi), oraz pokrycie kosztów oznakowania i utrzymania drogi. Odpowiedzią Nadleśnictwa było zamknięcie szlabanu! Droga leśna Reja od lat służyła działkowcom, mieszkańcom Leśnej Polany, leśnikom oraz mieszkańcom Trójmiasta, w tym Sopotu. Od zawsze stanowiła też dojazd do osiedla Leśna Polana, zamieszkanego przez kilkadziesiąt osób, także seniorów oraz dzieci i młodzież w wieku szkolnym. Jest to dla nich jedyne połącznie z Sopotem. Komu ma służyć zamknięcie szlabanu?

-Jesteśmy gotowi usiąść do stołu i rozmawiać, ale nie pod presją. Nie zgadzamy się na szantażowanie mieszkańców Leśnej Polany, działkowców i Miasta – dodał wiceprezydent Skwierawski.

 

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas