Inne

Zapadł wyrok w sprawie oświadczeń majątkowych Mieczysława Struka: „Przyjmuję go z częściową satysfakcją”

 

W poniedziałek, 4 stycznia w Sądzie Rejonowym w Gdańsku zapadł wyrok w sprawie poświadczenia nieprawdy w oświadczeniach majątkowych marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka. Jak podaje Radio Gdańsk, marszałek został uniewinniony z 4 zarzutów, 2 kolejne zostały umorzone na okres próby wynoszący 2 lata. Mieczysław Struk będzie jednak musiał wpłacić 10 tys. zł. na cele społeczne. Wyrok jest nieprawomocny.

Marszałek województwa pomorskiego był oskarżony o to, że w oświadczeniach majątkowych z lat 2013-2016 nie wykazał wszystkich posiadanych środków finansowych, m.in. z prywatnej pożyczki w wysokości 50 tysięcy złotych, którą zaciągnęła jego żona oraz jej polisy na życie. W oświadczeniu nie wpisał także działki w Rekowie Górnym oraz nie poinformował o zasiadaniu w Radzie Fundacji Centrum Solidarności. Według wcześniejszych zeznań marszałka Struka, działkę kupiła jego żona nie informując o tym fakcie męża, stąd jej brak w oświadczeniu majątkowym. Według informacji Radia Gdańsk, zdaniem Sądu Mieczysław Struk powinien wykazać środki zgromadzone na rachunkach żony oraz wspomnianą nieruchomość w Rekowie Górnym. Jednak ze względu na niską społeczną szkodliwość czynu w tym zakresie postępowanie zostało warunkowo umorzone. Marszałek musi jednakże zapłacić 10 tysięcy złotych na cel społeczny.

Marszałek Mieczysław Struk  specjalnym oświadczeniu wysłanym do mediów stwierdził, że wyrok ten przyjmuje „z częściową satysfakcją”. „Od początku prowadzonego przeciwko mnie postępowania byłem przekonany, że nie złamałem prawa. Dlatego też otwarcie i na bieżąco informowałem opinię publiczną o szczegółach sprawy i stawianych mi zarzutach. W wyniku długiej i niezwykle drobiazgowej kontroli jak również w ocenie Sądu potwierdzono, że mój majątek ma pokrycie w dochodach, które były jawne, legalne i opodatkowane. Prokuratura postawiła mi zarzuty, które były niezasadne. Oceniam to jako próbę doprowadzenia do skazania, a przynajmniej oskarżenia mnie, za wszelką cenę i na podstawie błahych pretekstów” – czytamy w oświadczeniu.

-Moja sprawa pokazuje, że niejasna i zagmatwana konstrukcja przepisów dotyczących oświadczeń majątkowych może stać się niebezpiecznym narzędziem w rękach służb specjalnych walczących z opozycją, zwłaszcza z samorządami – dodał marszałek.

Działanie Sądu Mieczysław Struk ocenił jako wnikliwe i rzetelne, choć nie ze wszystkimi jego rozstrzygnięciami się zgadza.

 

Udostępnij

Zostaw pierwszy komentarz

Obserwuj nas