Pietruszka, bo o niej mowa należy do rodziny selerowatych, jest prawdziwą kopalnią witamin i składników mineralnych, które korzystnie wpływają na organizm. Uprawiana jest w dwóch odmianach: jako korzeniowa (jadalny jest korzeń i liście) oraz pietruszka naciowa. W kuchni jest niemal niezastąpiona, przy czym nie wiele osób zna ją od strony medycznej.
Korzeń pietruszki jest dużo mniej znany, niż jej naciowa odmiana. Od dawna stosuje się go w medycynie ludowej do celów leczniczych. Swoje działanie zawdzięcza m.in. przeciwutleniaczom, związkom cukrowym i minerałom. Jednak największym zainteresowaniem cieszy się z powodu olejku eterycznego, który zawiera substancje apiol i mirystycynę. Obie mają działanie psychoaktywne, przy czym druga wpływa na organizm podobnie, jak marihuana. Działa także odkażająco oraz zmniejsza napięcie mięśni jelit. Dodatkowo pobudza wydzielanie się śliny i soku żołądkowego, dzięki czemu ułatwia procesy trawienia i przyswajania pokarmów. Tak więc korzeń pietruszki można stosować przy zaburzeniach trawienia, które często są związane z brakiem łaknienia, wzdęciami i bólami brzucha. W domach pojawia się zazwyczaj jako część włoszczyzny, na bazie której gotowane są zupy. Dzięki sporej zawartości potasu (562 mg/100 g), w naturalny sposób korzeń pietruszki może pomóc organizmowi w regulacji krążenia. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Potas, w nim zawarty bierze też udział w transporcie tlenu do mózgu i poprawia zdolność koncentracji.
Natka pietruszki jest nam dużo bardziej znana. Najcenniejsza dla organizmu jest świeżo zerwana, dlatego też jej ogromną zaletą jest sposób przechowywania – można hodować ją w doniczce w kuchni lub na balkonie. Nasze babcie często używały naparu z natki pietruszki, jako kosmetyku pielęgnującego suchą cerę, ale również do przemywania zmęczonych, czerwonych oczu. Pietruszka posiada dużo składników odżywczych, które dobrze wpływają nasz organizm: witaminę C, beta karoten, kwas foliowy, fluor, wapń, chlorofil, kwas alfa-linolenowy, sód, potas i magnez. Dzięki nim wzmacnianiu ulega odporność, powstaje ochroną przed złym wpływem toksyn i powstawaniem komórek nowotworowych. Nać pietruszki ma także swój udział w utrzymywaniu dobrego stanu układu krążenia, zwiększaniu się liczby komórek i ich dojrzewaniu. Regularne dodawanie jej do potraw może przynieść nam wiele korzyści m.in. ulepszenie ochrony antywirusowej, zapobieganie efektowi nieświeżego, nieprzyjemnego oddechu, zapobieganie anemii poprzez uzupełnianie potrzebnych pokładów żelaza, wspomaganie trawienia i zwalczanie zapaleń narządów układu pokarmowego, ochrona wątroby i hamowanie wzmożonych ataków alergicznych. Natkę pietruszki można dodać do prawie każdej potrawy, trzeba tylko pamiętać, że najcenniejsza jest oczywiście spożywana na surowo. Jest także królową zielonych koktajli, które ostatnio są bardzo modne… Na szczęście także bardzo zdrowe!

